Prace na dachach należą do jednych z najbardziej niebezpiecznych w branży, twierdzi ekspert sklepu Dekarze.pl. Pracownicy, wykonujący tego typu prace są narażeni na utratę zdrowia lub nawet życia w skutek nagłego upadku. Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi w 2005 roku przez Główny Urząd Statystyczny, wypadki związane z pracami wysokościowymi stanowią dużą część wszystkich wypadków przy pracy – szczególnie śmiertelnych.
Rocznie w Polsce dochodzi do około 5000 wypadków, będących następstwem upadku z wysokości, w wyniku których 150 osób ponosi śmierć na miejscu lub odnosi ciężkie obrażenia. Podczas różnego rodzaju prac budowlanych, montażowych i konserwatorskich, wykonywanych na dachach, muszą być zachowane wyjątkowe środki ostrożności. Przepisy prawa polskiego i europejskiego z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy zobowiązują pracodawców, zatrudniających osoby wykonujące prace na wysokości do zapewnienia właściwych środków, chroniących przed upadkiem.
Ponadto pracodawca zobowiązany jest do odpowiedniego zaplanowania prac wysokościowych oraz zapewnienia nadzoru nad ich wykonywaniem i przestrzegania zasad bezpieczeństwa. Dodatkowo indywidualny sprzęt chroniący przed upadkiem z wysokości podlega okresowym przeglądom i kontrolom, wykonywanym przez wykwalifikowany personel.
Jak podkreśla ekspert Dekarze.pl, wybór odpowiedniej metody asekuracyjnej jest kluczowym elementem systemu ochrony pracownika przed zagrożeniami wynikającymi z pracy na wysokości. Dostępne na rynku systemy możemy podzielić na:
Najczęstszym stosowanym systemem jest system ochrony zbiorowej. Są jednak specjalne wymogi, które muszą być spełnione, żeby móc go zastosować.
System działa na zasadzie przeciwwagi, zabezpieczając wszystkie pracujące tam osoby przed upadkami z wysokości wywołanymi poślizgnięciem czy potknięciem. Założeniem systemu są przeciwwagi zamocowane na odsuniętych od osi barierki ramionach. Zarówno przeciwwaga, jak i stopa słupka są tak wykonane, aby nie powodować uszkodzenia powierzchni dachu. System ten można stosować jedynie na płaskich dachach.
Ekspert sklepu www.dekarze.pl, twierdzi, że ten system zapewnia bezpieczną, antypoślizgową oraz co ważne, wypoziomowaną powierzchnię do chodzenia dla każdego użytkownika dachu. Tworzy wytyczoną trasę, która chroni dach przed niepotrzebnym uszkodzeniem i równomiernie rozkłada ciężar pieszych na jego powierzchni.
System można stosować zarówno na dachach płaskich, skośnych oraz kopułowych, a moduły i trawersy pozwalają uzyskać dostęp na dachach o dowolnej konfiguracji i nachyleniu od 0 do 35 stopni. Podesty dachowe mogą być wykorzystywane także na nowoczesnych dachach o lekkiej konstrukcji, np. z blachy trapezowej czy blachy felcowanej (rąbek stojący).
Jeśli nie możliwe jest zastosowanie rusztowań, podnośników czy ruchomych pomostów, zapewniających wygodny i bezpieczny dostęp, należy stosować indywidualny sprzęt chroniący przed upadkiem z wysokości.
Zasadnicze funkcje, jakie musi spełniać taki system, to:
System powstrzymywania spadania musi zawierać trzy podstawowe składniki:
Zastosowanie indywidualnego systemu powstrzymywania spadania jest metodą ostateczną, właściwą wtedy, gdy inne środki zabezpieczające nie mogą być użyte. Zadaniem systemu nie jest zapobieganie upadkowi, lecz bezpieczne zatrzymanie spadającego człowieka oraz złagodzenie niebezpiecznych następstw nagłej utraty prędkości.
Aby zapewnić odpowiedni poziom bezpieczeństwa, podczas konfiguracji indywidualnego systemu powstrzymywania spadania, należy uwzględnić następujące czynniki ryzyka:
Minimalna wolna przestrzeń
Aby zapobiec niebezpieczeństwu uderzenia w podłoże lub przeszkodę, należy zapewnić wystarczającą ilość wolnej przestrzeni poniżej użytkownika.
Droga swobodnego spadania zawsze powinna być jak najkrótsza. Jeżeli punkt kotwiczenia podzespołu łącząco-amortyzującego znajduje się nad pracownikiem, droga spadania będzie maksymalnie zmniejszona. W sytuacji, gdy istnieje alternatywa, użytkownik powinien wybierać punkt kotwiący położony możliwie najwyżej.
Jest to niebezpieczne zjawisko polegające na wahadłowym charakterze swobodnego upadku, podczas którego istnieje ryzyko uderzenia w przeszkody znajdujące się z boku. Oddalenie się użytkownika od pionu wyznaczonego przez linę prowadzoną od punktu kotwiczącego, zwiększa możliwość wystąpienia efektu wahadła. Efekt wahadła może także powodować niewłaściwe działanie niektórych typów podzespołów łącząco-amortyzujących np.: urządzeń samohamownych. Dlatego przy wyborze punktu kotwiczącego należy dążyć do zmniejszenia zagrożenia związanego z efektem wahadła.
Źródło: dekarze.pl
Polacy są coraz bardziej skłonni płacić więcej za dom lub mieszkanie, do budowy którego wykorzystano materiały ekologiczne, w tym surowce…
Przestrzeń pod schodami często pozostaje pusta. W wielu domach jest miejscem na przypadkowe przedmioty, które trudno gdzie indziej ulokować. Tymczasem…
Dom to przestrzeń, która wymaga ciągłej troski. Z czasem drobne usterki pojawiają się wszędzie, w łazience, kuchni, a nawet na…
Branża budowlana w Polsce stoi przed etapem dynamicznych przemian. Cyfryzacja, automatyzacja i presja demograficzna wymuszają nowe podejście do zatrudnienia. Na…
Kuchnia to przestrzeń, gdzie liczy się przede wszystkim praktyczność, za którą podąża stonowana estetyka. Współczesne projekty wnętrz pokazują jednak wyraźny…
Najważniejszym elementem każdej aranżacji wnętrza jest podłoga. To ona najbardziej wpływa na odbiór przestrzeni oraz na komfort codziennego użytkowania. Od…