Świadectwa charakterystyki energetycznej budynków obowiązują w Polsce od ponad 1,5 roku. Czy tzw. certyfikaty stały się pierwszym krokiem ku energooszczędności? Czas na pierwsze podsumowania.
Świadectwo sporządzone przez audytora energetycznego zawiera dane o zapotrzebowaniu na energię, które zapewnią komfortowe użytkowanie domu. Dla właściciela nieruchomości najważniejszą informacją w dokumencie jest wskaźnik EK (energii końcowej). Dzięki niemu można określić przyszłe koszty użytkowania obiektu.
W praktyce EK określa (w przeliczeniu na rok i metr kwadratowy powierzchni użytkowej) ilość energii potrzebnej do ogrzania mieszkania, przygotowania ciepłej wody użytkowej, a w domach z klimatyzacją – także chłodzenia. Im mniejsza jest wartość współczynnika EK tym bardziej efektywny energetycznie jest budynek, a tym samym – mniejsze są zużycie energii i koszty eksploatacji.
Na drugiej stronie certyfikatu znajdują się dane dotyczące izolacyjności cieplnej budynku, a także opis urządzeń wentylacyjnych i grzewczych.
Świadectwo energetyczne ważne jest przez 10 lat. Koszt jego przeprowadzenia zależy od budynku: dla mieszkania w bloku wynosi około 250 zł, natomiast dla domu jednorodzinnego około 500 zł.
Certyfikat nie dla wszystkich
Od 1 stycznia 2009 roku obowiązek posiadania świadectw energetycznych spoczywa na właścicielach nowo wybudowanych obiektów, mieszkań oraz lokali z rynku wtórnego przeznaczonych na wynajem. Dokument będzie potrzebny również w przypadku rozbudowy, odbudowy lub nadbudowy budynku. Kupując dom i mieszkanie od dewelopera nie musimy martwić się o świadectwo. To na inwestorze nieruchomości spoczywa obowiązek przeprowadzenia certyfikacji.
Certyfikacja w praktyce
Z danych Zrzeszenia Audytorów Polskich wynika, że przez ostatnie 1,5 roku wydano w Polsce około 100 tys. świadectw energetycznych. Blisko 90 procent z nich dla nowo wybudowanych bloków i domów. Znikome są przypadki wykonywania świadectw na rynku wtórnym, dla lokali przeznaczonych na wynajem lub sprzedaż.
Wynika to z faktu braku sankcji prawnych za nieposiadanie certyfikatu przy tego typu transakcjach. Jednak wkrótce może się to zmienić. W grudniu 2009 roku Parlament Europejski przyjął nowelizację Dyrektywy EPBD (dotyczącą jakości energetycznej budynków). W ramach nowych przepisów, wszystkie kraje członkowskie muszą wprowadzić skuteczne narzędzia na rzecz zapewnienia świadectw energetycznych potencjalnym nabywcom i najemcom nie tylko nowych lokali, ale także tych z rynku wtórnego.
Ponad 1,5 roku funkcjonowania świadectw energetycznych w Polsce pozwoliło zgromadzić cenne doświadczenia. Certyfikaty miały przede wszystkim służyć użytkownikom domów. Tymczasem, ze względu na przyjęty sposób obliczeń i formę świadectwa dla większości zainteresowanych są niezbyt zrozumiałe i mało czytelne.
Eksperci są jednak zgodni, że system certyfikacji energetycznej budynków jest niezbędny, nawet przy jego wszystkich niedoskonałościach. Dzięki świadectwom rośnie świadomość, że dotychczasowy standard energetyczny budynków jest dalece niewystarczający i naraża nas na zupełnie niepotrzebne koszty.
Polacy są coraz bardziej skłonni płacić więcej za dom lub mieszkanie, do budowy którego wykorzystano materiały ekologiczne, w tym surowce…
Przestrzeń pod schodami często pozostaje pusta. W wielu domach jest miejscem na przypadkowe przedmioty, które trudno gdzie indziej ulokować. Tymczasem…
Dom to przestrzeń, która wymaga ciągłej troski. Z czasem drobne usterki pojawiają się wszędzie, w łazience, kuchni, a nawet na…
Branża budowlana w Polsce stoi przed etapem dynamicznych przemian. Cyfryzacja, automatyzacja i presja demograficzna wymuszają nowe podejście do zatrudnienia. Na…
Kuchnia to przestrzeń, gdzie liczy się przede wszystkim praktyczność, za którą podąża stonowana estetyka. Współczesne projekty wnętrz pokazują jednak wyraźny…
Najważniejszym elementem każdej aranżacji wnętrza jest podłoga. To ona najbardziej wpływa na odbiór przestrzeni oraz na komfort codziennego użytkowania. Od…