Już od dawna oratorium św. Michała w lombardzkim miasteczku Lonate nie służy za kaplicę. Przez długi czas stało puste, wreszcie pomieszczenia zaadaptowano na bibliotekę miejską. Stopniowo w historycznym centrum miasta przybywało coraz więcej małych podobnych do kontenerów przybudówek.
W 2006 roku rada miasta postanowiła przeprowadzić gruntowną renowację budynku. Zadanie to zleciła pracowni architektonicznej DAP w Mediolanie.
Szybko się zorientowaliśmy, że renowacja wymaga gruntownej przebudowy historycznej budowli. Aby jak najmniej naruszyć jej historyczny charakter, zaproponowaliśmy dobudowanie z boku oratorium drugiego budynku, w którym miałyby się mieścić toalety, pomieszczenia dodatkowe i techniczne. Rada przyjęła naszą propozycję. Oprócz tego powierzyła nam aranżację wnętrz. Była to słuszna decyzja, ponieważ mogliśmy dopasować pomieszczenia do zewnętrznego wyglądu budowli.
Dla nowego budynku Elena Sacco i Paolo Danelli opracowali kilka specjalnych pomysłów: Staliśmy przed problemem, w jaki sposób podkreślić oryginalny charakter oratorium – wyjaśnia Elena Sacco.
Ideą przewodnią było znalezienie harmonii i dopasowanie proporcji obydwu budynków. I tak np. szerokość nowego budynku wynosi dokładnie połowę budowli historycznej, a spadzisty dach zaczyna się na wysokości gzymsu między pierwszym i drugim piętrem oratorium. Pokryty drewnem łącznik na pierwszym piętrze tworzy wygodne przejście między budynkami.
Poza tym nowa budowla miała wyglądać jak jednolita powierzchnia.
Dlatego postanowiliśmy pokryć cały budynek blachą perforowaną – mówi Elena Sacco. Zastosowaliśmy 3-milimetrowe blachy perforowane MEVACO Rg 10-25,98 o oczkach okrągłych w układzie prostym. Przy tym musieliśmy sprostać kilku wyzwaniom technicznym. Pod wpływem ciepła i zimna blacha perforowana może ulec deformacji. Dlatego obliczyliśmy naturalną zdolność do rozszerzania się materiału w różnych temperaturach. Na tej podstawie zdecydowaliśmy się na zastosowanie grubszych, 3-milimetrowych arkuszy. Następnie na białych ścianach zamontowaliśmy konstrukcję nośną z ram metalowych o możliwie małych odstępach. Teraz mogliśmy tak układać arkusze obok siebie, aby fugi były prawie niewidoczne, a dzięki perforacji minimalne fugi są jeszcze lepiej zamaskowane.
I tak blacha perforowana MEVACO okrywa budynek jak druga skóra, nawet okna i drzwi. Architekci wpadli na oryginalny pomysł: Na oknach i drzwiach zmieniliśmy blachy perforowane według uprzednio przygotowanego wzoru – wyjaśnia Elena Sacco. Stosując cięcie strumieniem wody powiększyliśmy otwory. Zaprojektowany przez nas wzór przypomina chmury. W sumie w ten artystyczny sposób obrobiliśmy 20 arkuszy blachy perforowanej.
Jednak wygląd nie był jedynym powodem, dla którego architekci zdecydowali się na zastosowanie blachy perforowanej.
|
MEVACO Sp. z o.o.
|
Polacy są coraz bardziej skłonni płacić więcej za dom lub mieszkanie, do budowy którego wykorzystano materiały ekologiczne, w tym surowce…
Przestrzeń pod schodami często pozostaje pusta. W wielu domach jest miejscem na przypadkowe przedmioty, które trudno gdzie indziej ulokować. Tymczasem…
Dom to przestrzeń, która wymaga ciągłej troski. Z czasem drobne usterki pojawiają się wszędzie, w łazience, kuchni, a nawet na…
Branża budowlana w Polsce stoi przed etapem dynamicznych przemian. Cyfryzacja, automatyzacja i presja demograficzna wymuszają nowe podejście do zatrudnienia. Na…
Kuchnia to przestrzeń, gdzie liczy się przede wszystkim praktyczność, za którą podąża stonowana estetyka. Współczesne projekty wnętrz pokazują jednak wyraźny…
Najważniejszym elementem każdej aranżacji wnętrza jest podłoga. To ona najbardziej wpływa na odbiór przestrzeni oraz na komfort codziennego użytkowania. Od…