Podstawowym jego celem jest zmniejszenie emisji dwutlenku węgla. Oznacza to, że dom, który zostanie zakwalifikowany do dotacji musi charakteryzować się znacznie niższym zużyciem energii, niż tradycyjne budownictwo. Na potrzeby programu powstały dwa pojęcia, NF40 i NF15, określające różne progi energooszczędności. Budynek o standardzie NF40 na wentylację oraz ogrzewanie budynku i wody użytkowej nie może zużywać więcej energii niż 40 kWh/m rocznie. Analogicznie standard NF15 ustawia poprzeczkę na poziomie 15 kWh/m na rok.
Inwestycja w obu przypadkach wymaga większych nakładów finansowych, jednak korzyści płynące dla środowiska i mieszkańców takiego domu oraz niskie koszty jego eksploatacji szybko zwrócą poniesioną cenę.
Aby dodatkowo zachęcić Polaków do budowania domów energooszczędnych Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej ogłosił uruchomienie programu dopłat do kredytów przeznaczonych na ten cel, w którym Inwestor może liczyć na jednorazowe i bezzwrotne dofinansowanie w wysokości 50 tys. zł dla budynku pasywnego (NF15) lub 30 tys. zł dla budynku energooszczędnego (NF40).
Oczywiście dofinansowanie nie pokryje w pełni podwyższonych kosztów budowy, ale na pewno będzie sporym zastrzykiem finansowym dla inwestorów i bodźcem, który może nakłonić ich do inwestycji o wyższych standardach. Jak w takim razie uzyskać odpowiednie parametry budynku i dostać dotację?
Już na tym etapie trzeba być uważnym, ponieważ nie każdy projekt energooszczędny, nawet ten, który pozwoli wznieść dom zużywający nie więcej niż 40 kWh/m na rok, będzie spełniał normy narzucone przez NFOŚiGW.
Program wymaga również zrealizowania odpowiednich warunków technicznych. Dom o takim standardzie będzie musiał charakteryzować się wysoką sprawnością i efektywnością układów wentylacji mechanicznej, ogrzewania i przygotowania ciepłej wody użytkowej. Dodatkowo konstrukcja i bryła budynku muszą zapewniać odpowiednią szczelność powietrza oraz zapobiegać powstawaniu mostków cieplnych. Z projektu można wywnioskować, czy jest on zgodny z podanymi wytycznymi, dlatego będzie on weryfikowany i na tej podstawie dopuszczany, bądź też nie, do udziału w programie dopłat.
Jak mówi Irena Holmstedt, prezes firmy Fincomfort specjalizującej się w projektowaniu i budowie fińskich domów energooszczędnych z europejskimi certyfikatami energooszczędności klasy A, potrzeba sporo doświadczenia, żeby zaprojektować dom spełniający wszystkie wymagania NFOŚiGW i oczekiwania inwestora.
Dobry projekt domu energooszczędnego to tak naprawdę fundament całej inwestycji. Dlatego ważna jest jego dokładność i dbałość o każdy szczegół – tak, aby krok po kroku poprowadził wykonawców do realizacji.
Znalezienie wykwalifikowanego wykonawcy, który podejmie się wybudowania domu z uwzględnieniem norm i wytycznych NFOŚiGW to kolejne wyzwanie, jakie staje przed inwestorem ubiegającym się o dofinansowanie. Jest to o tyle ważne, że ostatecznie dopłata zostanie przyznana dopiero po zakończeniu inwestycji i kolejnej weryfikacji – tym razem gotowego, ocieplonego budynku, na którym zostanie przeprowadzony test szczelności. Nie trzeba nikogo przekonywać, że użycie odpowiednich, uwzględnionych w projekcie materiałów, urządzeń i konstrukcji to nie wszystko. Liczy się również odpowiednie ich wykorzystanie i montaż.
Nawet jeśli dom będzie wyposażony w okna najwyższej jakości, ale będą one nieprawidłowo zamontowane, dom nie osiągnie odpowiedniego progu energooszczędności. Podobnie jest również z ułożeniem warstw izolacji – w domu o standardzie NF40 będzie ono wykonane nieco inaczej niż w domach tradycyjnych. Ekipa budowlana i kierownik budowy muszą więc być bardzo dobrymi i rzetelnymi fachowcami. Inwestor sam musi sobie odpowiedzieć na pytanie, czy chce zaufać komuś z małym doświadczeniem, czy firmie, która funkcjonuje na rynku w tym sektorze budownictwa już od wielu lat.
Irena Holmstedt z firmy Fincomfort radzi, że najbezpieczniej realizację całego projektu zlecić jednemu wykonawcy.
Decydując się na budowę domu z dopłatą, należy mieć świadomość, że nie jest to zadanie łatwe i nie każdy projekt oraz wykonawca się do tego nadaje. Nie jest to inwestycja dla osób, które chcą dostać dofinansowanie, ale też wybierają najtańsze i najprostsze z możliwych rozwiązań. Program NFOŚiGW jest odpowiedni dla inwestorów, którzy są nastawieni na wysoką jakość materiałów i najlepsze metody budowy, a przez to także są gotowi ponieść wyższe koszty. Trudy te jednak na pewno się opłacą i zaowocują nie tylko dotacją, ale przede wszystkim domem, którego użytkowanie będzie tanie i przyjemne.
Polacy są coraz bardziej skłonni płacić więcej za dom lub mieszkanie, do budowy którego wykorzystano materiały ekologiczne, w tym surowce…
Przestrzeń pod schodami często pozostaje pusta. W wielu domach jest miejscem na przypadkowe przedmioty, które trudno gdzie indziej ulokować. Tymczasem…
Dom to przestrzeń, która wymaga ciągłej troski. Z czasem drobne usterki pojawiają się wszędzie, w łazience, kuchni, a nawet na…
Branża budowlana w Polsce stoi przed etapem dynamicznych przemian. Cyfryzacja, automatyzacja i presja demograficzna wymuszają nowe podejście do zatrudnienia. Na…
Kuchnia to przestrzeń, gdzie liczy się przede wszystkim praktyczność, za którą podąża stonowana estetyka. Współczesne projekty wnętrz pokazują jednak wyraźny…
Najważniejszym elementem każdej aranżacji wnętrza jest podłoga. To ona najbardziej wpływa na odbiór przestrzeni oraz na komfort codziennego użytkowania. Od…