Instalacji solarnych na dachach polskich domów przybywa z roku na rok. Co więcej, w 2012 r. może zostać ustanowiony nowy rekord liczby preferencyjnych kredytów udzielonych na ten cel.
104,4 mln zł – to środki, jakie zarezerwował w swoim tegorocznym budżecie Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na dopłaty do kredytów wspierających zakup i montaż kolektorów słonecznych. Całkowita kwota przeznaczona na ten cel w latach 2010-2014 to 300 mln zł. Do tej pory zostało wykorzystane 42,46 proc. środków z dostępnej puli.
Polska kolektorem stoi?
W Polsce entuzjastów słonecznej energii przybywa dosłownie z miesiąca na miesiąc. Świadczą o tym nie tylko dane NFOŚiGW, ale też wyliczenia banków uczestniczących w projekcie.
Jednym z powodów rosnącego zainteresowania preferencyjnymi kredytami jest wysokość dopłat proponowanych przez NFOŚiGW. Fundusz finansuje nawet 45 proc. wartości inwestycji obejmującej zakup i montaż kolektorów słonecznych. Warunkiem jest zaciągnięcie w jednym z sześciu pośredniczących banków kredytu, który zostanie częściowo spłacony przez państwo.
Śląsk pełen energii
Tradycyjnie najbardziej nasłonecznionym regionem Polski jest południe. Województwo śląskie, małopolskie i dolnośląskie to regiony, w których już kolejny rok z rzędu najwięcej osób zgłasza się po kredyty na kolektory. – Od początku naszej współpracy z NFOŚiGW w BOŚ Banku udzielono ponad 4 tys. kredytów na ten cel. Więcej niż jedna piąta została zawarta na Śląsku – mówi Anna Żyła, Główny Ekolog BOŚ Banku.
Główną obawą sceptyków jest założenie, że panele słoneczne funkcjonują wyłącznie w warunkach dużego nasłonecznienia. To jeden z ekologicznych mitów, bo kolektory działają również przy zachmurzeniu, pochłaniając rozproszone promieniowanie słoneczne. Ciepło z kolektorów słonecznych uzyskamy przez cały rok, największy jednak stopień pokrycia zapotrzebowania na podgrzewanie wody ze względów oczywistych przypada na okres maj-sierpień (od 65 proc. do ponad 75 proc).
Dopłaty oraz prognozowane oszczędności wynikające z inwestycji w panele słoneczne robią swoje. Z różnych obliczeń wynika, że instalacje solarne pozwalają ograniczyć o co najmniej 50 proc. roczne zapotrzebowanie na energię zużywaną w celu otrzymywania ciepłej wody w budownictwie mieszkaniowym. Może to zmniejszyć nasze opłaty nawet o tysiąc złotych w skali roku.
Dlatego też w ostatnim czasie obserwowane jest wzmożone zainteresowanie kredytami na kolektory. Pomysł ten powinien zainspirować zwłaszcza te osoby, które zużywają duże ilości ciepłej wody. Wówczas zaoszczędzone kwota jest wyższa, a zakup instalacji szybko się zwraca.
Polacy są coraz bardziej skłonni płacić więcej za dom lub mieszkanie, do budowy którego wykorzystano materiały ekologiczne, w tym surowce…
Przestrzeń pod schodami często pozostaje pusta. W wielu domach jest miejscem na przypadkowe przedmioty, które trudno gdzie indziej ulokować. Tymczasem…
Dom to przestrzeń, która wymaga ciągłej troski. Z czasem drobne usterki pojawiają się wszędzie, w łazience, kuchni, a nawet na…
Branża budowlana w Polsce stoi przed etapem dynamicznych przemian. Cyfryzacja, automatyzacja i presja demograficzna wymuszają nowe podejście do zatrudnienia. Na…
Kuchnia to przestrzeń, gdzie liczy się przede wszystkim praktyczność, za którą podąża stonowana estetyka. Współczesne projekty wnętrz pokazują jednak wyraźny…
Najważniejszym elementem każdej aranżacji wnętrza jest podłoga. To ona najbardziej wpływa na odbiór przestrzeni oraz na komfort codziennego użytkowania. Od…