Czy dom jednorodzinny na wsi powinien być taki sam jak dom miejski? Nie ma najmniejszego powodu, aby miał być domem gorszym, brzydszym, czy mniej wygodnym. Jest jednak kilka przyczyn, które sprawiają, że dom wiejski powinien być nieco inny od domu miejskiego.
Po pierwsze: dom na wsi często bywa domem wielopokoleniowym
W mieście młodsze pokolenie częściej zmienia miejsce zamieszkania w poszukiwaniu pracy i rodzina jest zazwyczaj dwupokoleniowa. Na wsi starsze pokolenie przekazuje „warsztat pracy” w postaci gospodarstwa rolnego swoim następcom i wszyscy nadal mieszkają razem – często trzy pokolenia. Taka rodzina potrzebuje nieco innego domu. Dobrze jest, kiedy w budynku możliwe jest wydzielenie dwóch niezależnych mieszkań – większego i mniejszego. Wtedy wszyscy mieszkańcy – starsi i młodsi mogą mieszkać blisko siebie, ale bezkonfliktowo, a w razie potrzeby liczyć na wzajemną pomoc.
Po drugie: w mieście dom spełnia jedną funkcję – mieszkania, a jego właściciele pracują poza domem
Dom na wsi łączy dwie funkcje. Mieszkańcy pracują w gospodarstwie, a dom jest jego integralną częścią. Ważnym elementem domu wiejskiego i drugim punktem, który powinien różnić domy wiejskie od miejskich jest wejście gospodarcze – tzw. „śluza brudu”. Przechodnie pomieszczenie, które w domach miejskich nie jest potrzebne, na wsi pozwala na oddzielenie pracy od życia rodzinnego. Członkom rodziny pracującym w gospodarstwie, pozwala wejść do zapleczowej części domu i przebrać się, pozostawiając ubranie robocze w wydzielonym pomieszczeniu, bez ingerencji w czystą część domu.
Śluza brudu doskonale sprawdza się również przy wiejskich kotłowniach. Domy w mieście z zasady ogrzewane są gazem z sieci miejskiej, więc niewielka czysta kotłownia bezpośrednio łączy się z mieszkalną częścią domu. Mieszkańcy wsi najczęściej ogrzewają domy paliwem stałym. Opał gromadzony poza domem dostarczany jest do kotłowni odrębnym wejściem gospodarczym. Śluza brudu skutecznie oddziela kotłownię od czystej części domu, gdzie skupia się życie rodzinne.
Po trzecie: dom wiejski częściej niż w mieście powinien być domem o tradycyjnym wyglądzie
Przemawia za tym krajobraz, otoczenie, charakter sąsiedniej zabudowy. Tradycyjny wcale nie musi być staroświecki. Przykład projektu „Szpak” dowodzi, iż zachowując dawny charakter domu, jego bryłę, dwuspadowy kształt dachu, sposób wykończenia elewacji – można uzyskać w istocie dom nowoczesny. Nowoczesny – bo szanujący to, co jest wartościowe w naszym tradycyjnym regionalnym budownictwie, a jednocześnie zawierający współczesne wnętrze i wyposażenie techniczne.
Wielofunkcyjną w tradycyjnych domach sień, zastąpił tu prosty wiatrołap. Kuchnia otwarta jest na pokój dzienny. Sytuowane niegdyś na środku domu piece grzewcze i chlebowe zastąpił kominek i zamknięta w odrębnym pomieszczeniu kotłownia. W razie potrzeby wyjście na ogród można swobodnie zamknąć śluzą brudu. Poddasze w dawnych domach nieużytkowe, w projekcie Szpak wykorzystane jest na sypialnie, łazienkę i garderobę. Bryła budynku i dach jest prosty, oparty na rzucie prostokąta. Materiały budowlane, mimo iż nowoczesne dzięki szalunkowi bez zgrzytu wpiszą dom w tradycyjną zabudowę. Podziały okien i okiennice pozwolą na przywołanie charakterystycznego w danej miejscowości detalu.
Sztuką jest takie zaprojektowanie wiejskiego domu, aby jego funkcja odpowiadała wymogom życia na wsi, aby wykorzystać walory otaczającej tradycyjnej zabudowy, jednocześnie nie rezygnując z komfortu współczesnego stylu mieszkania.
Źródło: MTM STYL





