Pokrycie dachowe a siła wiatru

ochrona dachu przed wiatrem

Uczyć się od innych

Zasady uwzględnione w omawianym dokumencie odnoszą się wprawdzie do terenu Niemiec, ale są to wytyczne uniwersalne, które warto uwzględnić także w Polsce. Wyznaczenie stref wiatru w innych krajach Europy Środkowej pozwoliłoby na wprowadzenie spójnych zaleceń dla dekarzy na poszczególnych obszarach. Ze względu na brak takich uregulowań dziś sytuacja nie wygląda dobrze. Nie wszyscy dekarze klamrują dachówki, a ci, którzy o tym pamiętają, mają problemy z określeniem wymiaru klamrowania – które dachówki oraz w jakiej liczbie powinny być klamrowane. Z pomocą przychodzą tu wprawdzie producenci dachówek – przykładowo, firma Röben zaleca na połaci klamrowanie co trzeciej dachówki po skosie – ale nie wszyscy wykonawcy się do tego stosują.

Co więcej, należałoby zróżnicować te wartości. Tak jak to jest w Niemczech, niektóre rejony wymają klamrowania większej liczby dachówek. W takich miejscach warto też rozważyć zastosowanie mniejszych dachówek, które w badaniach wykazują lepszą odporność na działanie sił wiatru niż pokrycia o dużych formatach, ponieważ mniej się unoszą. Przez uchodzące przy tym powietrze redukowane jest znacznie ssanie wiatru (tzw. wyrównanie ciśnienia), a to właśnie działanie sił ssania wiatru jest odpowiedzialne za zrywanie dachówek.

Aby zabezpieczyć się przed szkodami powodowanymi przez ekstremalne burze, wichury oraz trąby powietrzne, musimy dobrze przyjrzeć się temu zjawisku i określić, na wzór Niemiec, nasze własne zasady związane ze skuteczniejszym mocowaniem dachówek.