Większa sprzedaż mieszkań niż w boomie mieszkaniowym

W większości miast ceny nowych mieszkań spadły. Łącznie na sześciu rynkach średnia stawka obniżyła się o ok. 5,7 proc. Analitycy REAS zwracają uwagę, że wobec inflacji bliskiej 5 proc. oznacza to znaczne zmniejszenie się cen realnych. W zeszłym roku spadły ceny zarówno lokali wprowadzonych do sprzedaży, jak i pozostających w ofercie. Korekta stawek ofertowych spowodowała spadek wartości zawieranych transakcji. Ich wolumen spadł poniżej wyniku z 2008 roku.

Pomimo znaczącego wzrostu liczby transakcji, wartość zawartych w ciągu roku 2011 roku umów tylko nieznacznie wzrosła w porównaniu z 2010 rokiem. W analizowanych miastach łącznie wzrost wyniósł ok. 3,6 proc. W Warszawie i Wrocławiu łączna wartość sprzedanych przez deweloperów mieszkań w 2011 wzrosła od poprzedniego roku o 3-4 proc. W Trójmieście i Krakowie wolumen wzrósł o 9 proc. Z kolei w Poznaniu i Łodzi miał miejsce lekki spadek wartości rynku.

Jak pokazuje raport REAS, po raz pierwszy od sześciu kwartałów liczba mieszkań, które zostały sprzedane kształtowała się na tym samym poziomie co ilość nowo wprowadzonych do sprzedaży lokali. Wpłynęło to na ustabilizowanie się wielkości oferty. Z danych wynika, że najtrudniej byłoby deweloperom sprzedać mieszkania we Wrocławiu. Żeby znaleźć nabywców na całość oferty potrzebowaliby aż dwóch lat. Przy obecnym popycie najszybciej mieszkania zniknęłyby z rynku trójmiejskiego, gdzie podaż obejmuje ok. 1,33 rocznej sprzedaży.